sobota, 28 lutego 2015

Outfit 28.o2.15

Hej Kochani! W dzisiejszym poście prezentuję stylizację normalnie iście wiosenną. Pogoda faktycznie wskazuje na to, że coraz bliżej do tej pory roku, choć zima kto wie może jeszcze pokazać co potrafi...przypominając sobie tamten rok heh. Każdym bądź razie ja już chce wiosny i słońca! A dzisiejsza stylizacja to zwyklak czyli jeansy czarny sweter i ramoneska plus botki.


 * ramoneska/jacket - Romwe
* sweter/sweater - H&M 
* jeansy/jeans - H&M
* botki/boots - Even&Odd
 

niedziela, 22 lutego 2015

Make Up: Dark Purple

Hej Kochani. Wybaczcie ze tak rzadko dodaje posty, ale nie wyrabiam ze wszystkim. A tutaj najwięcej czasu schodzi... sami wiecie jeśli prowadzicie personalnego bloga. No nic, w każdym bądź razie znalazłam chwilę czasu i pomyślałam, że pora na post makijażowy, a tu akurat też się z tym schodzi, też wszystko od pogody zależy... bo o tej porze roku jest słabe światło i krótki dzień, a ja nie posiadam profesjonalnego sprzętu..łeh.. Nie przedłużając...makijaż z cyklu nic odkrywczego hahah.. Próbowałam coś pokombinować z ostatnio zakupionymi pigmentami z Femme Fatale. A że każdy jest jedyny w swoim rodzaju i na prawdę nie trzeba  używać kilku cieni... praktycznie jeden załatwia wszystko. Tyle, że fotki nie wyszły tak jak chciałam.... (światło, aparat..). Na zdjęciach w ogóle nie widać efektu, ale cóż musicie wybaczyć... Może następnym razem spróbuję użyć któryś na mokro.
Jak już pisałam pigment zwany Night In Werewolf Woods jest fioletem mającym różowe drobiny, a w miarę rozcierania staje się szarawy mieniąc się na złoto. Znalazłam jeszcze dodatkowe swatch'e -> klik -> klik na których bardziej widać jak wygląda niż to co ja Wam pokazałam.

A makijaż wygląda tak.




*oczywiście tradycyjnie blogspot po swojemu urabia fotki sukcesywnie je pogarszając, wiec wybaczcie tą jakość... :-S

piątek, 13 lutego 2015

Haul

Hej Kochani! Tym razem Haul, rzeczy do pokazania mam niewiele, ale chciałam się z Wami podzielić moimi nowościami. :) A więc przechodząc do sedna...

*Kurtka khaki typu Bomber SHEINSIDE
Kurtka jest świetna, bardzo dobra jakościowo i już się nie mogę doczekać kiedy ją założę. :) Identyczna jak ta z Zary i śmiem twierdzić, że niektóre rzeczy z Sheinside właśnie pochodzą z końcówek serii znanych marek. Ręki nie dam sobie uciąć, ale na 98% tak jest. Z resztą porównajcie sami! A najlepsze jest to, że zamiast 369 zł (no 129 zł po przecenie jak widać), płacimy w tym momencie ok. 100 zł (plus jakieś rabaty)! Tak czy inaczej kurtka bardzo mi się podoba, aczkolwiek mogłaby być troszkę dłuższa.

*GlissKur Ultimate Repair SCHWARZKOPF Ekspresowa odżywka regeneracyjna z płynną keratyną. Bardzo zniszczone i suche włosy. 
Uwielbiam te odżywki! Ułatwiają znacznie rozczesywanie włosów, pięknie pachną i faktycznie regenerują włosy (przynajmniej ta!). Po zużyciu 1 opakowanie w ogóle u siebie nie widzę rozdwojonych końcówek. Polecam! 
*Żel pod prysznic PALMOLIVE Oriental Beauty Sophisticated Jojoba + Hibiscus   
*Masło do ciała BIELENDA Appetizing Body SPA Czekolada + Karmel
OMG! Najlepsze masło pod względem zapachowym jakie kiedykolwiek miałam! Zapach przecudowny!!! Delikatny karmelowy i co najważniejsze nie chemiczny! Dla mnie pachnie jak pudding Smakija. :)  Idealne masło na tą porę roku. Lekkie, nietłuste, dobrze się wchłania i nawilża skórę. Może jednak pobudzić apetyt. :P

*BOURJOIS Rouge Edition Velvet 07 Nude-ist
Skusiłam się również na jedną z tych osławionych matowych pomadek Bourjois. Nie wiem jak będzie u mnie z trwałością. Kolor na moich ustach jest bardziej pod róż niż pod nude, ale słyszałam też, że kolory tych pomadek mogą różnie wyglądać u różnych osób.

* Lakier do paznokci ANNA SUI N111
Z tą 'firmą' stykam się po raz pierwszy, a natknęłam się całkiem przypadkiem. Zaintrygowały mnie buteleczki, są przepiękne! Jeszcze piękniej wyglądają gdy są to brokaty. Także zapragnęłam mieć takową, bo głównie dla buteleczki kupiłam ten lakier, choć kolorek też bardzo ładny, jak i tekturowe opakowanie. W ogóle jak patrze w wyszukiwarce to obrazki reklamujące dany produkt są przepiękne, bardzo dokładnie dopracowane detale samych zdjęć jak i produktów. 
* Lakier do paznokci OPI 'Mod About You' 
Mój pierwszy lakier OPI Wow hahah. Zakupiony przpadkiem w sumie za jakieś grosze. Kolor pastelowy różowy. Z chęcią sprawdzę jak się będzie sprawował na paznokciach (nie testowałam jeszcze ani jednego ani drugiego). OPI ma bardzo ładne kolorki lakierów jednak cena to lekka przesada... Na Allegro można coś wyhaczyć znacznie taniej. 

*Pigmenty FEMME FATALE Cosmetics
Perspecto-Illusion
perłowy jasny róż, opalizuje na niebiesko i zielono
Bat Wing Hall
matowy róż, opalizuje na złoto
Candied Apple
perłowy chłodny róż, opalizuje na zieleń i złoto
Spirit Bond
matowy ciemny fiolet, opalizuje na złoto
Night In Werewolf Woods
 matowy ciemny fiolet, opalizuje na miedź z różem
Golem
perłowa ciemna zieleń, opalizuje na złoto
**kolory opisane w moim odczuciu.

Femme Fatale jeśli jeszcze nie słyszeliście to australijska firma mająca w swym asortymencie przecudowne i unikatowe pigmenty! Przeglądając ich stronę nie mogłam się napatrzeć na te cudeńka, a z wyborem kolorów było baaardzo trudno.. a jak teraz zaczęłam opisywać pigmenty, które mam wybór kolorystyczny, pozostawił wiele do życzenia... róż i fiolet głównie opalizujące na złoto.. łeh no cóż. Bardzo przyjemna transakcja na fakturze podziękowanie odręczne plus próbka pigmentu gratis i lizak. Na pewno złożę kolejne zamówienie! Zwłaszcza, że najmniejsze opakowanie pigmentów w słoiczku 3g kosztuje ok 3,85$ australijskich czyli ok 10 zł. Dużo i niedużo, ale myślę że warto.
Nie udało mi się zrobić swatch'y tak by faktycznie odzwierciedlały kolory i opalizację, także posłużę się zdjęciami pigmentów ze strony. Zobaczcie poniżej, a też niektóre swatch'e możecie obejrzeć na stronie FF.
Piękne mają również i lakiery do paznokci jednak gdzieś słyszałam, że wysyłają za granicę tylko pigmenty.

 *Szpatułka
Ten niepozornie wyglądający przedmiot uratował mi życie! Heh noo może przesadzam, ale zdecydowanie ułatwił czy można powiedzieć umożliwił czynność jaką jest wydobycie resztek podkładu ze szklanej buteleczki chociażby Rimmel'a Wake Me Up. Baaardzo pomocne akcesorium, gdy podkład nadaje się do wyrzucenia, dzięki tej szpatułce z powodzeniem użyjecie go jeszcze nawet ze 3 razy. Choć wiadomo nie wszystko się 'wygrzebie' ale zawsze coś! W końcu mogę odetchnąć z ulgą i z czystym sumieniem wyrzucić prawie pustą buteleczkę. Jeśli też macie takowy problem to zdecydowanie polecam!!! Szpatułki znajdziecie na Allegro, za jakieś grosze. ;)  

*Króliczki - ekspozytor na pierścionki RUCHE
Gdzieś u którejś zagranicznej vlogerki zobaczyłam takie przeurocze króliczki, w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia hahahah. Moja nieodparta chęć posiadania takowych skłoniła mnie do przeszukania całego internetu w nadziei, że znajdę coś podobnego. No i udało się. HA! Nie ma rzeczy niemożliwych. :P Znalazłam identyczne jak i podobne w różnych miejscach (oczywiście w sklepach online typu e-bay i innych zagranicznych) tyle, że cena znacznie się różniła... plus cena wysyłki... znacznie się różniła... Szukam szukam i trafiłam na idealny sklep tanio, tania wysyłka i wysyłają zagranicę (teraz macie taniej z walentynkowym kodem rabatowym - jeżeli ktoś zainteresowany). :) Choć nie są identyczne jak te, które widziałam, ale baardzo podobne. Są przeurocze! :) Świetny ekspozytor jak i sama ozdoba toaletki.    

Uff, kurcze niby niewiele, a się zeszło, rozpisałam się jak głupia... no ale pewne rzeczy tego wymagały.. Trzymajcie się i do następnego! Buźka!

czwartek, 5 lutego 2015

Outfit 5.o1.15: Winter Mint

Hej Kochani! Dziś stylizacja. Chciałam trochę ożywić te zimowe outfit'y i przywołać trochę wiosnę. Choć za bardzo nie trzeba jej przywoływać, bo na zewnątrz całkiem ciepło jak na zimę i słoneczko od razu inaczej człowiek się czuje.Także dziś pastelowo i na sportowo - czyli bluza, miętowe spodnie (które pasują do wszystkiego zawsze! Heh) i ostatnio zakupione buty. :)



 
* kurtka, bluza - Allegro
* komin - H&M
* spodnie - Cubus
* buty - Reebok

poniedziałek, 2 lutego 2015

Inspiracje: Beauty Nails Care Tips

Hej Kochani! Dziś przychodzę do Was z inspiracjami! :) Pomyślałam, że stworzę taki post w oparciu o paznokcie i ich pielęgnacje, czyli parę ciekawych i zaskakujących wskazówek, które być może będą dla Was pomocne! ;) Polecam wypróbować!

1. Jak usunąć szybko i sprawnie brokatowy (i nie tylko) lakier z paznokci.
Metoda przeze mnie sprawdzona. Działa w 100% :) Ja używałam płatków kosmetycznych  pociętych na kawałki i nasączonych w zmywaczu. Po zawinięciu w folię należy poczekać ok 10 min. Zdecydowanie wolę taką metodę niż szorowanie... Metodę polecam również do zmywania i innych trudnozmywających się lakierów.

2. Jak poradzić sobie z pękniętym paznokciem.  
Z tej metody skorzystałam całkiem niedawno i powiem Wam, że to zbawienie! :) Często miałam problem że mi się paznokieć zadarł, pękł itp. i czasami ratowały tylko nożyczki albo nawet nie, i jak tu żyć. Heh. Jednak ludzie to są pomysłowi! Dałabym Nobla dla tego kto to wymyślił. Metoda zdecydowanie daje radę!

3. Jak pozbyć się przebarwień na paznokciach po lakierach.
Ja zwykle używam bezbarwnego bazowego lakieru przed nałożeniem kolorowego, chroni to poniekąd od przebarwień. Ale fakt lakiery zwłaszcza o ciemnych kolorach przebarwiają płytkę paznokcia i nie wygląda to fajnie. Jest na to sposób! Jak widać świetnie działa pasta wybielająca, dla lepszego efektu można dodać kilka kropel z cytryny. Metody nie próbowałam, ale w razie potrzeby na pewno skorzystam!   

4. Cytrynowy peeling do rąk. 
Sprawdzony! Pięknie wygładza, zmiękcza i nawilża skórę dłoni.

5. Własny lakier z użyciem cieni do powiek.
Jako dodatkowa wskazówka. Można pobawić się i stworzyć własny kolor lakieru do paznokci z użyciem cieni. :) Jednak trzeba by było nakładać dodatkowym pędzelkiem, albo po prostu myć, ewentualnie poświęcić bezbarwny lakier na stworzenie swojego własnego. Zamiast niszczyć cienie (chyba, że zamiast na oku dany kolor preferujecie na paznokciach :)) polecałabym raczej użyć pigmentów. Całkiem fajna sprawa. :) Ja jeszcze nie próbowałam.

Póki co to na tyle! Mam nadzieję, że wskazówki się przydadzą! Ja z większości skorzystałam i jak najbardziej polecam! :) Dajcie znać czy próbowałyście i jak efekty. A może znacie inne też ciekawe rady? Piszcie! Z chęcią się dowiem czegoś nowego. :) 

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Make Up: Blue Opalescent Pigment

Hej Kochani! Na dziś makijaż, bo już jakoś daaawno nie było, ale to wynika z braku czasu..a z tym trochę schodzi. Tak czy inaczej nowy post makijażowy w końcu jest. :)
Make Up w odcieniach szarości, a głównym bohaterem jest tak na prawdę biały opalizujący na niebiesko pigment. Jest piękny, zdjęcie nie oddaje faktycznego uroku..cóż.... -.- W każdym bądź razie ogólne prosty makijaż i trochę zabawy z rozcieraniem. 

Kolorystyka: beż, szarość, błękit




Do wykonania tego makijażu użyłam: 
Follow my blog with Bloglovin

środa, 21 stycznia 2015

Outfit 21.01.15: Grey Long Cardigan

Hej Kochani! W dzisiejszym poście outfit. Bohaterem stylizacji jest szary, długi kardigan, który przedstawiałam w ostatnim bodajże Haul'u. Dziś wersja na człowieku. ;)

 
* kardigan - Sheinside
* sweter - Orsay 
* jeansy - H&M
* botki - Even&Odd
* naszyjniki - ebay

niedziela, 18 stycznia 2015

Nails: WIBO Wow Glamour Sand nr 3

Hej! Dzisiaj paznokciowo. Bez wzorków, ale za to efektownie! Już wstępnie pisałam o tej serii lakierów Wibo w Haul'u. I dziś pora na mojego swatch'a. Lakier przepiękny, kolor ciekawy, bo nie da się go jednoznacznie określić. W buteleczce wygląda na brązowy, na paznokciach bardziej fioletowy, posiada fioletowo-różowe i złote drobinki. Zdecydowanie mój ulubieniec!
Na zdjęciach wychodzi różnie w zależności od światła.  

 



wtorek, 13 stycznia 2015

Haul

Hej Kochani! Dziś po raz kolejny przychodzę do Was z Haulem czyli moimi nowościami. Całkiem ich sporo, trochę ubrań (- niektóre z mojej Wish Listy :D) gadżetów, kosmetyków no i jedna para butów.

Płaszczyk ze skórzanymi wstawkami Sheinside.
Jest świetny! W prawdzie nadaje się raczej na jesień czy wczesną wiosnę niż zimę, ale to nieważne. Czaiłam się co rusz jak wąż w pomidorach na ten z Mango, ale cena jednak mocno mnie odstraszała... Tak czy inaczej mam ten i jestem zadowolona, bo nie dość, że podobny to i o wiele tańszy. :) Posada dodatkowo futerko przy kołnierzu - też jest w porządku (możecie zobaczyć na stronie), ale fajnie, że jest możliwość odpięcia.

Sweterek Fluffy Sheinside
Genialny sweterek ciepły, bardzo miły w dotyku i całkiem dobrej jakości. Uwielbiam!

Cekinowa, pasteloworóżowa sukienka maxi Sheinside
Prześliczna sukienka maxi. Bardzo mi się podoba. Jest troszkę na mnie za długa, ale da się to zmienić i potrzebuje zdecydowanie rozcięcia. Poza tym cekiny mogą trochę drażnić skóre na ramionach, ale zobaczymy. Tak czy inaczej sukienka jest świetna. I tylko czeka na wyjątkową okazję. :)
 Długi szary kardigan Sheinside
Od dawna marzył mi się taki długi sweter, szukałam odpowiedniego, ale jakoś ciężko było mi znaleźć swój ideał. Zdecydowałam się na jeden z Sheinside, choć do końca ideałem nie jest, ale powiedzmy mocno zbliżony. Ogólnie bardzo fajny, ciepły i świetnej jakości. Wolałabym jednak by był troszkę krótszy. A co głownie mi się nie podoba to kaptur idea ok, ale okropnie wygląda z tyłu - kaptura nie przypomina... ale znalazłam sposób.. po prostu będę go chowała do środka.
 

Szalik Pepitka Sheinside
Fajny, długi, ciepły szal, który można nosić na rożne sposoby nawet jako narzutka. Początkowo miał jakiś dziwny zapach, ale całe szczęście wywietrzył się.

Torebka 
Kupiona -> tutaj Niestety już niedostępna. Całkiem fajna torba, choć jakość niestety typowo chińska, więc długo nie pożyje. Tak czy inaczej spodobał mi się jej design i możliwość noszenia w ręku lub na ramieniu.
.

Buty Reebok Rhythm City Mid
To chyba najbardziej spontaniczny zakup jaki zrobiłam kiedykolwiek, a do tego mega trafny. W ogóle nie planowałam zakupu sportowych butów i do tego Reeboka - raczej od paru lat jestem fanką firmy Nike. Na te buty trafiłam całkiem przypadkiem! Bardzo mi się spodobały, więc jakoś bez namysłu kupiłam. Są świetne! Troszkę rozmiarówkę mają dziwną bo kupiłam 37,5 (24 cm moja standardowa wkładka), a jednak okazuje się ze z powodzeniem mogły być mniejsze o pół cm, chyba że źle wymierzyli wkładkę. Tak czy inaczej grubszy skarpecior i daje radę plus trochę się walczy przy ściąganiu jeśli się mocno ściśnie, ale nieważne. Buty są super, a jeśli wytrzymają tak jak buty Nike 10 lat i więcej to chyba przekonam się do tej firmy. :) Ja kupiłam swoje przez Allegro, szukajcie też w sklepach firmowych.  

Tusz do rzęs L'OREAL 'Volume Million Lashes So Couture'
Tusz do przetestowania, bardzo jestem ciekawa, posiada sylikonową szczoteczkę, czyli taką jaką lubię. :) Kupiłam przez internet - znacznie taniej niż stacjonarnie.
MAYBELLINE  Stylish Smokes '02Q Natural Smokes'
Mały kompakcik uniwersalnych cieni. Brakowało mi w swojej kolekcji jakiegoś poręcznego opakowania. I z ciekawością przetestuję ich jakość.W Rossmannach niedostępny z tego co zauważyłam, kupiony przez internet.

Zalotka ELITE MODEL'S FASHION
Szczerze powiedziawszy pierwsza moja zalotka hah. Nie wiem czy się sprawdzi, zobaczymy, jakoś specjalnie nigdy nie czułam potrzeby korzystania z tego ginekologicznego przyrządu (jak to chłopaki w akademiku mówili :D), wolałam dobry podkręcający tusz i było ok. Zobaczymy czy da lepsze efekty. Kupiona w Rossmannie, cena ok 15 zł. 

Rękawica z wypustkami do masażu na sucho i mokro.
To ciekawy gadżet. :)  Zaczynam być fanką jakiegokolwiek masażu ciała i twarzy również sugerując się specyficzną  pielęgnacją kultywowaną w Japonii i innych krajach azjatyckich. I co my tu mamy na opakowaniu: pomaga zwalczyć celulitis, uelastycznia, ujędrnia, poprawia cyrkulację krwi, wzmaga absorpcję kosmetyków, działą rozluźniająco usuwa skutki zmęczenia i stresu. Ciekawe. :) Myślę ze warto mieć jakieś fajne gadżety do masażu, jakby nie było dobry masaż ma same pozytywy! Wpadłam też na inny pomysł wykorzystania tej rękawicy - czyli czyszczenie dzięki niej pędzli. :D Jeszcze jej nie używałam, więc nie mogę nic powiedzieć. Oprócz tego, że z jednej strony ma wpustki w formie igiełek z drugiej zaś jakby stożków. Kupiona w Rossmannie,  cena ok 13 zł.   
  
Tangle Teezer
Hit po prostu wszech czasów. Szczerze nie mam jakiś specjalnych problemów z włosami w tym temacie, poza czasem wypadaniem i wiadomo po umyciu ciężko rozczesać zwłaszcza bez aplikacji odżywki.  Ale skoro to taki hit i faktycznie bezproblemowo rozczesuje nie wyrywając przy tym włosów to się skusiłam, bo i tak potrzebowałam już nowej szczotki. Także chyba wszyscy mają, mam więc i ja. :P

Ufff... to na tyle, sie rozpisałam... ale post tego wymagał. Piszcie jeśli coś posiadacie i jakie są Wasze opinie lub może wpis zainspirował Was do zakupu jakiejś rzeczy. Hm? ;)

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Outfits of 2014

Hej Kochani! :) Wróciłam z sylwestrowego wyjazdu w góry i od razu zabrałam się za wpis. Dziś post już dość standardowy czyli przegląd wszystkich moich stylizacji ubiegłego roku. I jak zwykle bardzo ciekawi mnie, które z nich najbardziej Wam się podobają! ;) Piszcie! :)